czwartek, 4 lutego 2010

4 DZIEŃ

4 DZIEŃ

Wyruszamy na narty


Żeby się nie przeziębić :)

Zaczynamy lekcje nr 2 bo Kasia jedną opuściła



Jakoś tak dziwnie się składa, że Perzu ma dużo zdjęć jak leży zamiast jeździć ;)
zupełnie nie wiem czemu tak jest


Kasiunia cały czas się trzyma na nogach w zasadzie to na nartach, jeszcze upadku nie zaliczyła



Trochę się zmęczyliśmy tym jeżdżeniem







Aniołki ;)


Czciniak jedzie jedzie i....

padł :P

Ale otrzepał się i jedzie dalej. Za to w tle już widać Perza... jedzie jedzie i ...

gleba :P

hihi fajowi są :) Ale tak naprawdę bardzo dobrze im idzie jak na pierwszy raz!


O Trenerka hihi jedzie jedzie ... i .... nie ma więcej zdjęć :P na szczęście:)

Ekipa snowboardzistów ;)

Taka ładna pogoda nam dopisała:

Górki:

Hehe Trenerka wrzuciła Perza w zaspę za karę :P




W końcu wyruszyliśmy na zakupki ;D


start


szał zakupów ;)


Karykaturki :D

:)

Nasz dzień kończymy dyskoteką ;)
Właśnie trwa


0 komentarze:

Prześlij komentarz